1:72 Modell Trans (MT 72212) Humvee "Memugan" IDF

Moderator: BaldPuma

1:72 Modell Trans (MT 72212) Humvee "Memugan" IDF

Postprzez Marek44 » 15 lut 2013, 16:01

Producent: Modell Trans
Numer i nazwa produktu: Modell Trans MT 72212 Humvee "Memugan" IDF
Skala: 1:72
Dostępność w Polsce: dostępny (TANK Models)
Cena: 60 - 80 zł (mój zestaw nabyłem za 60 zł z ukraińskiego sklepu Armory, który swoją drogą polecam)
Zawartość: żywiczna konwersja do modeli firmy Revell
Ocena: 3+ (1-6)

Obrazek

Obrazek Obrazek

Mimo iż zestaw firmy Modell Trans był już od dłuższego czasu na liście moich zakupów, jakoś nie miałem okazji go zamówić. W końcu jednak udało mi się go zakupić. Zestaw składa się, w porywach, z 27 części. Dlaczego używam takiego stwierdzenia? O tym dalej. Pierwszą rzeczą, o której można napomknąć to instrukcja, a właściwie jej brak. Mamy tu ogólny schemat pojazdu i dwa zdjęcia. I nic więcej. Tak więc osoba nie znająca się na HMMWV nie będzie wiedziała, które koła należy gdzie zamontować lub które fotele to rząd tylni, a który przedni. Jest to potężny minus zestawu, bo wzmocni tylko strach przed żywicą wielu modelarzy. Sam schemat jest raczej w skali 1/87, więc też się nie przyda, przy skalowaniu elementów. W zestawie dostajemy dwa karabiny - M2HB i M240. Oba są dobrej jakości, ale M240 jest po prostu kopią z zestawu Dragona. Instrukcja nic o nich nie wspomina, więc trzeba będzie posiłkować się instrukcją Revella, jak i częściami zestawowymi przy ich montażu. Kolejnym elementem zestawu są fotele. Jest to jedyny element wnętrza, jaki dostajemy w konwersji. Są bardzo dobrej jakości, wybijając się na tle całego zestawu. Problemem może być tylko ich montaż - owa instrukcja. Następnie mamy opony. O nich można by dużo opowiadać, mianowicie są to najgorsze opony do HMMWV w 1/72, zaraz po zestawowych Revella (short-runów nie liczę). Śrub na feldze praktycznie nie widać, sama felga jest nie równa, a bieżnik jest praktycznie niewidoczny. Niby ma to być Aggressive Pattern, ale ma zły kształt oraz wgłębienia odprowadzające wodę są strasznie płytkie. Oprócz tego elementem wartym wspomnienia jest koło zapasowe, które wygląda jak płatek Cheerios. Na początku zastanawiałem się, jak można było wypuścić coś tak brzydkiego i szkaradnego, jak część zestawu. Dopiero potem okazało się że... jest ono owinięte plandeką. Przeglądałem zdjęcia Memugana w internecie i nigdzie nie widziałem takiego rozwiązania. Tak więc jest to dość dziwna inwencja autora, której trudno się domyślić. Najważniejszym elementem zestawu jest nadbudówka, do której też można zaliczyć charakterystyczne drzwi. W przypadku drzwi, ich poziom zdetalowania jest nawet wysoki, jednak rozczarowuje brak wewnętrznej faktury, o ile do niej można zaliczyć karabiny "przyklejone" do ich powierzchni. Kolejne dziwne rozwiązanie. W przypadku nadbudówki ilość i jakość detali jest nawet niezła, ale jakość odlewu nie jest zadowalająca. Powierzchnia jest chropowata i ze względu na liczne elementy wystające, będzie trudna do wyszlifowania. Od środka nie ma nic w nadbudówce (w zasadzie jest tablica przyrządów, ale cała reszta powierzchni jest niedopracowana, jakby producent z góry zabraniał nam otwierania drzwi w modelu). Wstawienie szyb trzeba rozwiązać na własną rękę. Obrotnica, podobnie jak fotele, stoi na wysokim poziomie. W zasadzie są to jedyne pozytywne elementy tego zestawu. Tylni zderzak tylko z grubsza przypomina zderzak, bardziej jakiś pałąk. Chłodnica jest nawet ładna, ale nie przewyższa poziomem zestawu Dragona, by chciało się ją instalować. Oprócz tego dostajemy parę dziwnych elementów, które trzeba chyba zamontować na dach, ale oprócz stelaża anteny i reflektorów, pozostałych nie ma na zdjęciach w instrukcji (jest to chyba klimatyzacja plus jakiś system celowania). Dodatkowo są one bardzo uproszczone, a zwłaszcza stelaż. Oprócz tego w zestawie powinny być dwie ramy do mocowania lusterek, ale u mnie się ułamały z "ramki" i zniknęły. Taki urok wrzucania delikatnych elementów do jednego woreczka z resztą. Dlatego ktoś może mieć szczęście i będzie miał wszystkie 27 elementów. Ja mam w swoim zestawie 25.

Podsumowując jest to średni zestaw, zawierający absolutne podstawy do zbudowania Hamera Memugana. Modelarzy z mniejszym stażem raczej odstraszy, a modelarze bardziej doświadczeni coś może z tego zbudują, jednak przy dużej dozie samozaparcia i scratchu. Można natomiast dodać, że elementy dla których kupiłem ten zestaw, czyli nowe fotele (których nie ma w zestawach Dragona, a jeśli już są, to tylko przednie), spełniły moje oczekiwania i gdyby zostały wypuszczone w osobnym zestawie, byłbym gotów je kupić w większej ilości. A tak to mogę polecić zestaw tylko zapaleńcom.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Ostatnio edytowano 18 cze 2014, 14:33 przez Marek44, łącznie edytowano 1 raz
Marek44
 
Posty: 71
Dołączył(a): 01 cze 2010, 09:53
Lokalizacja: Strzelin/Wrocław

Re: 1:72 Modell Trans (MT 72212) Humvee "Memugan" IDF

Postprzez Zderzak » 15 lut 2013, 23:07

Przeczytałem cały tekst i muszę przyznać, że nieźle się zdziwiłem. Rzeczywiście, nie jest różowo. A już totalną wisienką na torcie jest owo koło zapasowe. Swoją drogą ciekawa ta plandeka, zrobiona pod wymiar, ładnie zakrywa tylko oponę. Dzięki za porządną recenzję :gut: .
Obrazek
Avatar użytkownika
Zderzak
Administrator
 
Posty: 2534
Dołączył(a): 30 maja 2010, 11:05
Lokalizacja: Sulęcin/Poznań

Re: 1:72 Modell Trans (MT 72212) Humvee "Memugan" IDF

Postprzez Human » 16 lut 2013, 10:40

Piotrkowi już parę lat temu proponowano zmianę odlewnika, ale on z uporem maniaka trzyma się swojego Holendra i zamiast lać w Czechach w tej szarej żywicy, w której odlewa Callibre 72, leje w mydle.
Human
 
Posty: 20
Dołączył(a): 09 sty 2013, 17:18

Re: 1:72 Modell Trans (MT 72212) Humvee "Memugan" IDF

Postprzez kubisz » 17 lut 2013, 21:54

Ale kaszana :shock: Niektóre elementy wprost katastrofalne :roll: Koła lepiej wyglądają w modelach GHQ, tyle że tam skala to... 1/285 :!:


Human napisał(a):Piotrkowi już parę lat temu proponowano zmianę odlewnika, ale on z uporem maniaka trzyma się swojego Holendra i zamiast lać w Czechach w tej szarej żywicy, w której odlewa Callibre 72, leje w mydle.

Przy tak fatalnie wykonanych niektórych matkach elementów lanie z lepszej żywicy nic by nie pomogło.
Avatar użytkownika
kubisz
Moderator
 
Posty: 9709
Dołączył(a): 30 maja 2010, 20:50
Lokalizacja: Będzin

Re: 1:72 Modell Trans (MT 72212) Humvee "Memugan" IDF

Postprzez Human » 17 lut 2013, 23:45

Matki nie są złe. Wiem, bo mam tę przewagę, że widziałem je na żywo. Problemem jest guma i żywica, używana do odlewania.
Human
 
Posty: 20
Dołączył(a): 09 sty 2013, 17:18


Powrót do Nowości i in-boxy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron