M1025 pustynny frontowiec

Moderator: kubisz

M1025 pustynny frontowiec

Postprzez Peter 1410 » 22 lip 2012, 18:24

Witam.
Od umieszczenia galerii mojego ostatniego modelu upłynęły wieki :) Korzystając z odrobiny wolnych chwil zbudowałem sobie takiego hummera. Nie wzorowałem się na żadnym konkretnym zdjęciu,budowa tego modelu była totalnym spontanem :jezyk:Wykorzystałem do budowy elementy,które znalazłem w moim magicznym pudełku z częściami.Rama i nadwozie pochodzą z modelu Italeri (Desert Patrol) a dach pochodzi z modelu Tamiya (Robert kiedyś mi go sprezentował :piwo: ) Pojazd otrzymał koła z żywicy,radiostacja i podest strzelca pochodzi z modelu Academy M1151,panele CIP i niektóre klamoty pochodzą z zestawu Modern U.S Military Equipment Tamki,fotele i lusterka są z modelu Tamki.Z cienkiego druciku dorobiłem przewód do słuchawki radiostacji.Budując ten model bardzo dobrze się bawiłem(miałem zbyt długą przerwę od modelarstwa) Nie jest to modelarstwo przez duże M,ale zabawa przy nim fajnie mnie odstresowała :)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pozdrawiam Piotrek.
Avatar użytkownika
Peter 1410
 
Posty: 834
Dołączył(a): 31 maja 2010, 06:43
Lokalizacja: Świecie

Re: M1025 pustynny frontowiec

Postprzez kubisz » 22 lip 2012, 18:50

Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że coś wstawiłeś do galerii :boune: :git: Najważniejsze, że miałeś zabawę przy budowie modelu-składaka :git: Jestem frajdolarzem ("pozdrawiam" fanatyków typu A.Z.) i podoba mi się takie podejście, również bardzo lubię składaki z "odpadów". Ale nie byłbym sobą, gdybym się nie poprzyczepiał tego i owego:

- widzę, że były nieśmiałe próby z washem. Ale bardzo niekonsekwentne. Całkiem obiecująco wygląda to np. w okolicach chwytu powierza do nagrzewnicy albo na listwie z nitami pod lewymi drzwiami. Dziwię się, że nie spróbowałeś pojechać po całości. Dlatego ten model jest dla mnie modelem niedokończonym i będę Cię namawiał do powrotu z nim na warsztat;

- kolejny powód do powrotu: dlaczego nie pomalowałeś bocznych kierunkowskazów (i z przodu, i z tyłu) :?: ;

- dziwny kolor tylnych lampek :?

- mam wrażenie, że zupełnie spiłowałeś niektóre nity z fragmentu nadwozia przed drzwiami kierowcy :? ;

- tobołki fajnie pomalowane (widać postępy, choć mogłeś bardziej je zmatowić), ale wydaje mi się, że plecaki ALICE w kolorze oliwkowym nie pasują nawet do wczesnego okresu OIF. Ale znawcą nie jestem, więc słowo-klucz to "wydaje mi się";

- pozostając przy tobołkach, to chyba większość z nich wylądowałaby w irackim piachu przy ruszaniu ;) Nie bardzo widać, żeby były zamocowane do pojazdu. Z niektórych bym zrezygnował, no ale to nie mój model;

- źle wyglądają słupki międzydrzwiowe. Bardzo prosty sposób na ich poprawę, to doklejenie na tym trójkątnym fragmencie w dolnej części nadwozia paska plastikowego profilu o takiej szerokości, jak ten na górnym fragmencie słupka (tym z zestawu Tamiyi, przyklejonym do dachu);

- przydałby się maleńki retusz wokół krawędzi brezentowych elementów foteli;

- fajnie pobrudzone kółka :git:

- fajny pomysł z tymi zielonymi wstawkami elementów z M1151 (radio i podest) :git:

Gdybyś poprawił kilka z tych uwag, byłoby super. Ale już teraz nie jest źle - mnie cieszy też fakt, że powoli próbujesz washa i widać postępy tu i tam :git:

Jaką farbą malowany?
Avatar użytkownika
kubisz
Moderator
 
Posty: 9709
Dołączył(a): 30 maja 2010, 20:50
Lokalizacja: Będzin

Re: M1025 pustynny frontowiec

Postprzez Peter 1410 » 22 lip 2012, 19:03

Dzięki Kuba za dobre słowa :git: Ten model był szybkim spontanem. Postaram się poprawić rzeczy wymienione przez Ciebie.W tym modelu były bardzo,bardzo nieśmiałe próby wascha (dysponowałem szkolną plakatówką) Model pomalowany farbą Model Master 4720 Sand.
Avatar użytkownika
Peter 1410
 
Posty: 834
Dołączył(a): 31 maja 2010, 06:43
Lokalizacja: Świecie

Re: M1025 pustynny frontowiec

Postprzez kubisz » 22 lip 2012, 19:12

Plakatówka to nie jest zbyt dobry pomysł... Ale przynajmniej można zmyć ;) Kup sobie w końcu specyfiki do washa - sidolux, farba olejna, White Spirit i np. lakier matowy Pactry. Zapłacisz w sumie kilkadziesiąt złotych. Może i niemało, ale będziesz miał to na długo (może poza lakierem matowym).

Tak przy okazji - dysponowałeś elementami pozwalającymi na budowę M1025 starszej wersji (koła, lusterka, fotele). Mogłeś - z niemal identycznym zestawem tobołków, usuwając panele CIP i zostawiając stare radio - zrobić Humvee z "Pustynnej Burzy" lub Somalii. Byłoby jednak bardziej poprawnie merytorycznie.
Avatar użytkownika
kubisz
Moderator
 
Posty: 9709
Dołączył(a): 30 maja 2010, 20:50
Lokalizacja: Będzin

Re: M1025 pustynny frontowiec

Postprzez Zderzak » 23 lip 2012, 12:45

Wygląda całkiem ciekawie. Czas jednak na poważnie zabrać się za washa. Uwierz, strasznego w tym nie ma niczego, a efekt końcowy jest o wiele wiele lepszy. Bardzo miło, że dłubałeś coś po cichu. Super niespodzianka :gut: . Jeszcze wracając do samego modelu, to w zasadzie musiałbym napisać to samo co Kuba.

Jak dla mnie, całkiem dobrze :piwo: .
Obrazek
Avatar użytkownika
Zderzak
Administrator
 
Posty: 2534
Dołączył(a): 30 maja 2010, 11:05
Lokalizacja: Sulęcin/Poznań

Re: M1025 pustynny frontowiec

Postprzez maverick » 23 lip 2012, 12:56

A ja Cię ochrzanię, że do pojazdu Sci-Fi, który jest notabene całkiem fajnym zlepkiem pozostałości z innych modeli włożyłeś fotele starego typu z Tamiyi... Towar deficytowy, a mogły by się przydać do odwzorowania jakegoś rzeczywistego auta jednej z pierwszych generacji...
"Tatusiu - pomaluj następny model na różowo... Będzie taki ładny..!"
Hania
Avatar użytkownika
maverick
 
Posty: 1686
Dołączył(a): 23 gru 2010, 14:32
Lokalizacja: Konin

Re: M1025 pustynny frontowiec

Postprzez makinen » 23 lip 2012, 13:41

hmmmm...nie wiem, ale coś mi nie pasuje w tym modelu :cry:
mam wrażenie, że był robiony dość pośpiesznie- rozumiem chęć zabawy, ale powrót do warsztatu chyba wymagany. Sam pomysł na otwartą bryłę z tobołami akceptuję, ale różnica pomiędzy tobołkami, a resztą jest zbyt znacząca. Coś dziwnego wokół wlewu paliwa...
pomysł fajny, ale chyba do poprawki- tej wersji "nie kupuję"- stać Cię na więcej :D :D - o tym jestem przekonany

ps. hełm w jednolitym kolorze- chyba duuuuże SF ;)
Avatar użytkownika
makinen
 
Posty: 3687
Dołączył(a): 23 sty 2012, 15:02
Lokalizacja: Warszawa

Re: M1025 pustynny frontowiec

Postprzez Peter 1410 » 23 lip 2012, 16:39

Dziękuje Panowie za wszystkie komentarze :piwo: Postaram się jeszcze go dopracować,dojdą lusterka nowego typu,hełm koniecznie dostanie kamo.Piotr masz rację,model powstał w bardzoo krótkim czasie :) Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Peter 1410
 
Posty: 834
Dołączył(a): 31 maja 2010, 06:43
Lokalizacja: Świecie

Re: M1025 pustynny frontowiec

Postprzez piotrek1971 » 23 lip 2012, 18:53

Obiecałeś kiedyś pobawić się washem i suchym.Tego ostatniego możesz śmiało eksperymentować na tobołkach.
Fajnie,że ożyłeś :git: :piwo:
Avatar użytkownika
piotrek1971
 
Posty: 595
Dołączył(a): 26 mar 2011, 07:12
Lokalizacja: Łódź

Re: M1025 pustynny frontowiec

Postprzez JUAN C. » 23 lip 2012, 23:20

Hi Peter:
I also think that your model deserves more work, it seems that it is unfinished. :(
I would revise the haversacks color and luggage that goes on the tailgate, I think is not the right color. :czyta: :google:
A military vehicle so clean is not very credible, and I also believe that there are boxes of foods and beverages and some haversacks and sleeping bags that should not be placed where they are now.
I am sure that you will know to improve it, you don't rush to finish it because that will be your worst enemy. ;)

:sun: :piwo: :sun:
[img]http://www.portierramaryaire.com/foro/download/file.php?avatar=283.gif[/img]
[b][url]https://plus.google.com/u/0/photos/105900469192553341559/albums[/url][/b]
Avatar użytkownika
JUAN C.
 
Posty: 1433
Dołączył(a): 22 lip 2011, 14:13
Lokalizacja: MADRID, ESPAÑA

Następna strona

Powrót do Galeria

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron