Tylny zderzak

Moderator: kubisz

Tylny zderzak

Postprzez Zderzak » 15 lip 2013, 16:48

Zrób to sam - Nr 1 - "Tylny zderzak"
Witam!

W tym temacie chciałbym pokazać jak łatwym i szybkim sposobem można zrobić ładnie wyglądający, ale przede wszystkim poprawny merytorycznie tylny zderzak Humvee nowszych wariantów. Idea jest jednak identyczna z poprzednimi wersjami tego elementu we wczesnych Humvee, dlatego pomijając pewne różnice, przedstawiony sposób scratchowania można z powodzeniem zastosować do poprzedników opisywanego zderzaka.

Postępując zgodnie z poradami w tym artykule, na koniec powinniśmy otrzymać mniejszą, 35-krotnie pomniejszoną wersję czegoś takiego:
Obrazek

Celem poradnika jest jednak wykonanie samego szkieletu zderzaka, wraz z jego mocowaniami, szeklami itp., jednak nie przedstawia on procesu tworzenia stelaży koła zapasowego i kanistrów.

Do budowy potrzebujemy:
- arkusz polistyrenu o grubości ok. 0,25mm,
- profile polistyrenowe o grubościach i kształtach: okrągłe -średnica 0,5mm , 0,3mm; kwadratowy - 1mm,
- ceownik polistyrenowy o szerokości ok. 1,5 - 1,6mm.

Ponadto niezbędne będą gotowe elementy: hak holowniczy, odblaski, szekle, osłona gniazda elektrycznego itp. W przypadku ich braku, koniecznym będzie zrobienie ich we własnym zakresie.

Przystępując do prac przede wszystkim powinniśmy zapoznać się z poniższym schematem:
Obrazek


Przebieg budowy

Pierwszym krokiem w naszej zabawie jest wycięcie dwóch prostokątów z polistyrenowej płytki. Powinny one mieć teoretycznie wymiary 60x6mm, jednak wszelkie dodatnie odchyłki nie będą stanowiły problemu, o czym przekonamy się później.
Obrazek

Zgodnie z przytoczonymi na wstępie wymiarami (patrz rysunek wyżej) w dwóch narożnikach tworzymy trójkątne wycinki o szerokości 2mm i wysokości 3mm. Jednocześnie w miejscach widocznych na zdjęciach nawiercamy po dwa otworki, dla każdego z elementów. (Trójkątne nacięcia można wykonać w dowolnej chwili, osobiście jednak uważam, że najlepiej zrobić to już na początku.)
Obrazek

Z profili kwadratowych odcinamy dwa odcinki, o długościach odpowiednio 60mm (górny) oraz 56mm (dolny). Każdy koniec nacinamy nożykiem lub szlifujemy tak, aby odpowiadał temu przedstawionemu na zdjęciach. Pamiętamy jednak, że jedna z powierzchni płaskich profili pozostaje nietknięta!
Obrazek

Tak przygotowane kawałki przyklejamy do wyciętych na początku "prostokątów" (z obciętymi rogami), równo z odpowiednimi ich krawędziami.
Obrazek
Obrazek

W tym celu przydadzą się nam dwie grube linijki oraz płaska powierzchnia. Krawędź "prostokątów" oraz profil kwadratowy dzięki temu znajdą się na równym poziomie, a dzięki linijkom dociśniemy sklejane elementy dokładnie w każdym miejscu.
Obrazek

Oba profile przyklejamy na razie tylko do jednego z "prostokątów"! Dzięki płaskiej powierzchni, dolna i górna krawędź płytki oraz profile znajdą się w jednej linii (różnej dla każdego profilu, oczywiście).
Obrazek

Z resztek kwadratowego profilu odcinamy trzy kawałki, o długościach około 4mm każdy. Przyklejamy je w trzech miejscach, zgodnie z poniższymi zdjęciami. Każdy z nich zapewni dodatkową sztywność całej konstrukcji, a jednocześnie dwa z nich, zewnętrzne pozwolą nam na dokładne pomalowanie zderzaka po jego całkowitym montażu. Gdybyśmy je pominęli, niemożliwym byłoby, przede wszystkim pędzlem, dotarcie do środka przestrzeni między sklejonymi dwoma prostokątami, która pozostałaby biała. Powyżej opisany zabieg pozwala zatem na dokładne pokrycie farbą całego zderzaka przy jednoczesnym zachowaniu wolnych przestrzeni na krańcach zderzaka (pustki, w oryginale powstałej na skutek zaginania pojedynczej blachy na całym zderzaku, swoistego ceownika).
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Następnie przyklejamy drugi z "prostokątów". Korzystając z linijek i płaskiej podstawy może okazać się jednak, że w przypadku drugiej płytki jedna z krawędzi nie pokryje się z krawędzią kwadratowego profilu. Na szczęście dzięki dodatnim odchyłkom (o czym wspominałem na wstępie) wystarczy nadmiar materiału odciąć nożykiem wzdłuż brzegu profilu.
Obrazek

Na środku powstałego zespołu części przyklejamy płytkę polistyrenową o szerokości 20-21mm, której...
Obrazek

...wysokość nie odgrywa większej roli, gdyż wszelkie naddatki łatwo odcinamy nożykiem wzdłuż krawędzi dolnej i górnej zderzaka.
Obrazek

Na przyklejonej przed chwilą płytce rysujemy dwie przekątne, dzięki czemu łatwo wyznaczymy miejsce mocowania haka holowniczego. W widocznych na zdjęciach miejscach doklejamy gniazdo elektryczne, osłonę haka holowniczego oraz imitacje śrub, wykonane z heksagonalnego lub okrągłego profilu (w przypadku średnicy ok. 0,5mm różnica między sześciobokiem i kołem jest niezauważalna). Dwie "śrubki" nad gniazdem elektrycznym wykonujemy z profilu o mniejszej średnicy, ok. 0,3mm.
Obrazek

Doklejamy szekle, imitacje śrub, mocowań szekli na bokach zderzaka itp.
Obrazek

Między dwiema ściankami zderzaka wklejamy po obu stronach kawałki okrągłych profili (długość ok. 1mm) imitujących tulejki mocowania bocznych szekli. Razem 4 elementy.
Obrazek

Na koniec doklejamy mocowania zderzaka do ramy (z plastikowego ceownika o szerokości ok. 1,5mm) oraz cztery "śruby" utwierdzające, widoczne między odblaskami a fragmentami stelaży na koło zapasowe i kanistry, na przedniej ściance zderzaka.
Obrazek

Po przyklejeniu od spodu zderzaka kawałków plastikowego ceownika, jako miejsc montażu tablicy rejestracyjnej i chlapaczy, a także doklejeniu pozostałych elementów (lampa wraz z obudową, stelaże itp.) zderzak jest gotowy.
Obrazek
Obrazek

Uwaga! Na ostatnich trzech zdjęciach widoczne są dodatkowe dwa wsporniki. Te białe elementy należy zrobić od podstaw przede wszystkim dla wariantu A2, a więc np. polskich Humvee. W tym celu koniecznym jest wycięcie fragmentu zestawowej ramy (każdego producenta zwykłych wersji) oraz zastąpienie jej dwoma płaskownikami o szerokości ok. 3mm i grubości ok. 0,75mm.


Podsumowanie
Powyższy poradnik jest efektem moich zmagań z kilkoma już modelami Humvee. Do tematu tylnego zderzaka przysiadałem wielokrotnie i przyznam szczerze, że wszelkie próby z zaginaniem blaszki po napojach, jednym kawałkiem polistyrenu itp. zawsze kończyły się katastrofą lub niesatysfakcjonującym efektem końcowym. Nauczony błędami, wypracowałem swoja własną metodę, którą dzięki wykorzystaniu nie po raz pierwszy w praktyce, udało mi się dopracować i znaleźć optymalne rozwiązania, oraz którą chciałem się z Wami podzielić. Mam świadomość, że przede wszystkim mocowania zderzaka są uproszczone, jednak głównym celem tego poradnika było zaprezentowanie metody budowy oprawnego, zgodnego merytorycznie zderzaka. Mam nadzieję, że Wasze zmagania będą tak samo przyjemne i łatwe jak moje i także uda się Wam za każdym razem stworzyć poprawny element za pierwszym podejściem, gdyż jest to naprawdę możliwe ;) . Czekam zatem na wasze opinie, zwłaszcza te po wypróbowaniu mojej metody :mrgreen: . W przypadku niezrozumienia tekstu, lepiej posiłkujcie się przedstawionymi fotografiami.


Zdjęcia pomocne przy budowie:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Opracowanie i zdjęcia:
Konrad Kołodnicki
Obrazek
Avatar użytkownika
Zderzak
Administrator
 
Posty: 2844
Dołączył(a): 30 maja 2010, 12:05
Lokalizacja: Sulęcin/Poznań

Powrót do Zrób to sam

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości